Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem. Pokaż wszystkie posty

1/08/2017

PIERCING


Dzisiejsza notka będzie ciut inna od pozostałych, ponieważ
będzie ona dotyczyła piercingu.
Nie jestem ekspertem i wypowiem się na podstawie jedynie moich
 przeżyć.
Osobiście posiadam trzy przekłucia: Dwa w uszach i jeden 
w wędzidełku.
Moja mama na pomysł zrobienia mi kolczyków w uszach
wpadła dość późno bo około.8 roku życia, 
a kolczyk w wędzidełku zrobiła mi koleżanka na plaży gdy miałam 14 lat.
Oczywiście mama dowiedziała sie po fakcie, ale to już pomińmy.
Odziwo nie dostało się żadne zakażenie. Koleżanka umyła ręce kremem 
antybakteryjnym, a wenflon i kolczyk zakupiła sterylnie zapakowane, więc 
tragedii nie było, a nie byłam pierwszą jej "klientką".
Z perspektywy czasu wiem, że było to nieodpowiedzialne ale 
czasu nie cofniemy.
Teraz może opowiem coś bardziej o smiley'u.
Ból przy przekłuciu porównywalny był do zwykłego
uszczypnięcia, więc było całkiem dobrze. Takie 3/10.
Kolczyk nie przeszkadzał mi w niczym, nie czułam nawet, że 
go mam. Gdy mi się nudziło to zaczynałam się nim "bawić", co 
"rozciągnęło" mi dziurkę i sam mi  wypadł bokiem bez 
naruszenia wędzidełka. Wybrałam kolczyk "podkówkę"
ponieważ najbardziej mi się spodobał. 
Co do uszu to nie pamiętam jak to było więc się nie wypowiem :D
Mogę jeszcze powiedzieć, że planuję już w najbliższym czasie
zrobić kolejny - w nosie :D
Jeśli ktoś chciałby mieć jakikolwiek kolczyk a boi się jedynie
bólu to niepotrzebnie sam się nakręca.
Prawie się wycofałam kilka razy ale jednak się udało z czego 
jestem zadowolona, ponieważ okazało się, że nic nie poczułam a 
strach siedział tylko w głowie :)


10/29/2016

KREM DO TWARZY- UNDER TWENTY


Około miesiąc temu w moje ręce wpadł krem do twarzy marki under twenty.
Dokładniej "krem nawilżająco-matujący przeciw błyszczeniu".
Używałam go codziennie rano przed wyjściem do szkoły od momentu zakupu,
i muszę powiedzieć, że po miesiącu widzę dość sporą różnicę :)
Opakowanie zarówno jak i sama tubka są utrzymane w 
kolorach zieleni, białego i niebieskiego.
Przed rozpoczęciem używania tego produktu miałam bardzo suchą skórę,
i nie mogłam nakładać żadnego kosmetyku na czoło, 
ponieważ z daleka widać było odznaczający się podkład bądź puder.
Cała twarz była szorstka i nieprzyjemna w dotyku, lecz gdy zaczęłam
używać tego kremu zaczęła być miękka, gładka i matowa.
Po około 30 dniach wykorzystałam może 1/3 opakowania więc myślę, że
starczy mi na około 3-4 miesiące.
Osobiście nie mam jakoś bardzo problematycznej cery więc komuś
kto ma np. cerę trądzikową może się nie sprawdzić, ale warto
spróbować i się przekonać :)
Zapach ma bardzo przyjemny a kolor niebiesko-zielony.
Zazwyczaj nakładałam "małą kropelkę" produktu, ponieważ
gdy nałożyłam więcej cała się lepiłam...
Co do ceny to nie była zbyt wysoka, coś około 10-12 zł 
 Moja ocena tego produktu to 9/10 :)