Pokazywanie postów oznaczonych etykietą siwe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą siwe. Pokaż wszystkie posty

10/05/2016

SILVER HAIR?


Jak chyba każda nastolatka/kobieta staram się podążać za modą...
I w modzie przyszedł czas na SIWE/SREBRNE WŁOSY.

Przez długi czas miałam wątpliwości czy zafarbować włosy czy pozostawić je 
w spokoju i wypróbować inne trendy.
Niestety po czasie postanowiłam podjąć się "siwości" :)
Najpierw potraktowałam włosy siwą płukanką (do nabycia w rossmanie
a czasem w biedronce), która nie dała większego efektu więc 
postanowiłam,że dam sobie spokój i po paru myciach i tak wrócę do swojego blondu.
Kolor z każdym myciem robił się coraz bardziej ZIELONY, co przez
krótki czas mi nie przeszkadzało, lecz pewnego dnia wybrałam się do sklepu
i na sklepowych półkach ujrzałam...siwą farbę.
Spojrzałam wtedy na swoje włosy i natychmiastowo podjęłam decyzję o kupnie jej
i odświeżeniu koloru.
Pofarbowałam włosy i cieszyłam się przez miesiąc siwym odcieniem włosów.
Po miesiącu zaczął znowu zielenieć... wtedy miałam już dość wiecznego katowania
włosów farbami, płukankami itp... postanowiłam skończyć moją "siwą" przygodę
i pofarbować się na ciemny blond i mieć spokój. Jak postanowiłam tak też 
zrobiłam, lecz nie było tak łatwo :) 
Włosy zrobiły się siwo-blondo-brązowe.
Dostałam szału ale postanowiłam z takim kolorem zostać...przynajmniej na 
jakiś czas. Po około kolejnym miesiącu kupiłam jeszcze ciemniejszy
blond wchodzący już w brąz. Oczywiście nałożyłam farbę jak trzeba,
trzymałam 35 minut i spłukałam. Gdy wysuszyłam włosy moim oczom
ukazała się kolejna niespodzianka :) Miałam na głowie ombre.
Przy samej głowie był taki jak na opakowaniu- piękny brąz, lecz
przy końcówkach był...siwy.
I tak do teraz zmagam się z pozbyciem tego szatańskiego 
koloru... nadal na mojej głowie jest to "ombre" i boję się znowu
farbować bo nie wiadomo co wyjdzie :D
 
Także nie polecam farbowania włosów na siwo bo potem pozbycie
się tego to istna katorga... kolor był piękny przez miesiąc potem 
czułam się jak kucyk pony, bo co chwilę zmieniałam odcienie.
Niestety zdjęć tej "przemiany" nie mam, ale wstawię zdjęcie
farby i płukanki jakich użyłam:)